wtorek, 20 stycznia 2026

Kardamonki czyli moja wersja kanelbullar


 Kanelbullar pierwszy raz spróbowałam w szwedzkiej kawiarni we Wrocławiu inspirowanej kulturą fika – w miejscu, gdzie kawa pije się niespiesznie, a w powietrzu unosi się zapach kardamonu i cynamonu. To nie był deser w amerykańskim stylu, tylko drożdżowa bułka do kawy: maślana, aromatyczna, niezbyt słodka, taka, do której chce się wrócić jeszcze po jednym kęsie.


Od tamtej pory chodziły za mną myśli, żeby spróbować odtworzyć ten smak w domu. Pierwsza próba była całkiem udana, ale czegoś brakowało – użyłam zwykłego masła i bułki, choć dobre, nie miały tej głębi, którą zapamiętałam z kawiarni. Dopiero gdy w kolejnej wersji sięgnęłam po masło palone, wszystko zaczęło się składać: pojawił się lekko orzechowy, karmelowy aromat, który bardzo zbliżył smak do tego, co pamiętałam.


Ten przepis jest więc efektem kilku prób, drobnych korekt i inspiracji skandynawskim podejściem do wypieków. Ciasto jest tylko lekko słodkie, za to pachnące kardamonem, a nadzienie – intensywnie maślane i cynamonowe. Dla wygody (i lepszego smaku) dodałam też opcję nocnego wyrastania, ale jeśli nie ma na to czasu, bułki można upiec tego samego dnia.


To nie jest próba „odtworzenia oryginału”, tylko moja domowa wersja bułek, które bardzo chciałam zjeść jeszcze raz.


Przepis przewiduje dwie drogi:

– albo nocne wyrastanie w lodówce (więcej smaku, lepsza struktura),

– albo pieczenie tego samego dnia, zaraz po pierwszym wyrastaniu.


W obu przypadkach bułki wychodzą bardzo dobre – wybierz wersję, która pasuje do dnia (i poziomu cierpliwości).


Składniki


Ciasto drożdżowe

  • 500 g mąki pszennej (typ 450–550)

  • 7 g drożdży instant

  • 200 ml mleka, letniego

  • 2 jaja duże

  • 30–40 g cukru (najlepiej brązowego)

  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

  • 1–1,5 łyżeczki mielonego kardamonu

  • szczypta soli

  • ok. 100 g miękkiego masła


💡 W skandynawskich przepisach ciasto jest tylko lekko słodkie – słodycz pochodzi głównie z nadzienia.


Nadzienie z palonego masła

  • 120–150 g masła

  • 60–80 g brązowego cukru

  • 1,5–2 łyżki cynamonu

  • ½–1 łyżeczki mielonego kardamonu

  • szczypta soli


Alternatywa:

Cukier w nadzieniu można zastąpić erytrolem (ilość do smaku), ale wersja z brązowym cukrem ma głębszy, bardziej „piekarniany” aromat.


Dodatkowo

  • płatki migdałów lub cukier perłowy

  • jajko lub mleko do posmarowania


Przygotowanie


1. Ciasto


Do misy miksera wsyp mąkę, drożdże, cukier, cukier waniliowy, kardamon i sól. Dodaj mleko oraz jaja. Wyrabiaj kilka minut, aż składniki się połączą.


Dodawaj miękkie masło po kawałku i wyrabiaj dalej 5–8 minut, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i lekko klejące.


Przykryj i odstaw do pierwszego wyrastania na 60–90 minut, aż podwoi objętość.


2. Co dalej? Dwie opcje


🔹 Opcja A: nocne wyrastanie (polecana)


Po pierwszym wyrastaniu krótko odgazuj ciasto, przykryj szczelnie i wstaw do lodówki na 8–12 godzin.


Ta metoda:

  • pogłębia smak,

  • poprawia strukturę warstw,

  • ułatwia formowanie.


🔹 Opcja B: pieczenie tego samego dnia


Po pierwszym wyrastaniu przejdź od razu do formowania bułek.

Bułki będą nieco delikatniejsze w smaku, ale nadal bardzo dobre.


3. Palone masło


Masło rozpuść w rondelku na średnim ogniu. Gdy zacznie się pienić, a na dnie pojawią się złotobrązowe drobinki i intensywny, orzechowy zapach – zdejmij z ognia.


Lekko przestudź i wymieszaj z cukrem, cynamonem, kardamonem i solą.


4. Formowanie kanelbullar (styl skandynawski)


Ciasto rozwałkuj na prostokąt o grubości ok. 3–4 mm.


Nadzienie rozsmaruj tylko na ⅔ powierzchni ciasta.

Pozostawiony pas bez nadzienia pozwala uzyskać wyraźniejsze warstwy i czystszy skręt.


Złóż ciasto jak list – część bez nadzienia przykrywa środek.

Delikatnie rozwałkuj całość jeszcze raz, aby wyrównać warstwy.


Pokrój na paski i uformuj skręcane bułeczki (klasyczne kanelbullar).


Ułóż na blasze, przykryj i odstaw do ponownego wyrastania na 45–60 minut.


5. Pieczenie


Piekarnik nagrzej do 180°C (góra–dół).

Bułki posmaruj jajkiem lub mlekiem i posyp płatkami migdałów lub cukrem perłowym.


Piecz 18–22 minuty, aż będą złociste i sprężyste.


Wskazówki końcowe

  • Kardamon najlepiej mielić tuż przed użyciem.

  • Kanelbullar nie powinny być przesłodzone – to bułki do kawy, nie deser z lukrem.

  • Najlepsze są w dniu pieczenia, jeszcze lekko ciepłe.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz