Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lutego 2026

Puszyste pączki drożdżowe - sprawdzony przepis na Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami, a z nim ten moment, kiedy kuchnia na chwilę zamienia się w małą pracownię cukierniczą. Ten przepis na pączki nie jest „na skróty” — to ciasto, które wymaga zaangażowania i pracy rękami, ale dokładnie w tym tkwi jego urok.


Jest w nim sporo wyrabiania, cierpliwości i uwagi, dzięki którym pączki wychodzą wyjątkowo lekkie, puszyste i sprężyste. To właśnie ta dodatkowa praca sprawia, że po smażeniu są delikatne, dobrze napowietrzone i nie obciążają tłuszczem. Jeśli lubisz wypieki, które odwdzięczają się teksturą i smakiem — to jest przepis dla Ciebie.



Składniki


Ciasto:

  • 600 g mąki pszennej typ 450 (krupczatka lub tortowa)

  • 300 ml mleka

  • 50 g świeżych drożdży

  • 8 żółtek

  • 50 g cukru trzcinowego

  • 10 g cukru waniliowego z prawdziwą wanilią

  • 50 g masła klarowanego

  • 15 ml alkoholu lub soku z cytryny lub octu jabłkowego

  • 3 g soli (½ łyżeczki)


Do smażenia:

  • ok. 2 l oleju roślinnego (najlepiej rzepakowego)


Do wykończenia:

  • cukier puder lub lukier

  • nadzienie według uznania


Dlaczego składniki są podgrzewane?


Drożdże najlepiej pracują w zakresie 25–35°C. Zimne składniki:

  • spowalniają fermentację,

  • obciążają ciasto,

  • prowadzą do zbitej struktury.


Dlatego w tym przepisie:

  • mąka jest lekko podgrzana,

  • rozczyn fermentuje w cieple,

  • masło i mleko nie wychładzają ciasta,

  • żółtka mają temperaturę pokojową.


To nie przyspieszanie na siłę – to stworzenie drożdżom optymalnych warunków pracy.


Dlaczego masło klarowane, a nie zwykłe?


Masło klarowane:

  • ma wyższy punkt dymienia,

  • nie zawiera białek mleka ani wody,

  • nie przypala się podczas długiego wyrabiania i smażenia,

  • nie wprowadza gorzkiego posmaku.


Zwykłe masło może się przypalać i destabilizować strukturę ciasta. W pączkach – gdzie tłuszcz ma znaczenie technologiczne – klarowane jest wyborem świadomym, nie „fit fanaberią”.


Dlaczego cukru jest mało i dlaczego trzcinowy?


W cieście pączkowym cukier:

  • nie służy głównie do słodzenia,

  • ma karmić drożdże i nadać aromat.


Zbyt duża ilość cukru:

  • przyspiesza brązowienie,

  • powoduje przypalanie pączków,

  • utrudnia smażenie w kontrolowanej temperaturze.


Cukier trzcinowy:

  • daje delikatnie karmelowy aromat,

  • poprawia kolor skórki,

  • jest mniej „płaski” w smaku niż biały.


Słodycz i tak pochodzi głównie z nadzienia.


Dlaczego mąka krupczatka?


Mąka krupczatka:

  • ma grubsze cząstki niż klasyczna tortowa,

  • wolniej chłonie tłuszcz,

  • daje bardziej sprężysty i puszysty miękisz,

  • jest tradycyjnie stosowana do ciast drożdżowych smażonych.


Efekt to pączki lżejsze, mniej tłuste i stabilniejsze strukturalnie.


Przygotowanie


1. Mąka i masło


Mąkę przesiej do dużej misy i wstaw do piekarnika nagrzanego do 30°C.

Masło klarowane również podgrzej – ma być płynne i ciepłe, nie gorące.


2. Rozczyn


Mleko podgrzej do ok. 35°C.


W miseczce wymieszaj:

  • drożdże,

  • 2 łyżki cukru,

  • 2 łyżki mąki,

  • 2 łyżki ciepłego mleka.


Wstaw do piekarnika (30°C) na 25 minut – rozczyn ma być puszysty i aktywny.


3. Żółtka


Żółtka w temperaturze pokojowej ubij z:

  • cukrem trzcinowym,

  • cukrem waniliowym


na jasną, puszystą masę.


4. Wyrabianie


Do ciepłej mąki dodaj:

  • rozczyn,

  • masę żółtkową,

  • alkohol / sok z cytryny / ocet.


Sól rozpuść w pozostałym mleku i dodawaj stopniowo.


Na końcu powoli wlewaj masło klarowane.


Ciasto na początku jest bardzo klejące – to normalne.

Wyrabiaj ręcznie minimum 30 minut, aż stanie się elastyczne i zacznie odchodzić od dłoni.


5. Wyrastanie


Przykryj miskę i wstaw do piekarnika 30°C, aż ciasto podwoi objętość.


6. Formowanie


Formuj kulki wielkości mandarynki.

Ułóż, przykryj i pozostaw na kilkanaście minut do lekkiego podrośnięcia.


7. Smażenie


Rozgrzej olej do 170–175°C (termometr obowiązkowy).


Pączki wkładaj górą do dołu, przykryj na pierwsze 1–1,5 minuty.

Odwróć i smaż kolejne 1–1,5 minuty bez przykrycia.


Kontroluj temperaturę przez cały czas.


Usmażone pączki odsącz na papierze.


Wykończenie i nadzienie


Pączki oprósz cukrem pudrem lub polukruj.

Nadziewaj po usmażeniu.


Propozycje nadzienia:

  • mascarpone + Nutella

  • mascarpone + ricotta

  • mascarpone + masło orzechowe + cukier

  • powidła śliwkowe

  • dżem




środa, 10 lutego 2021

Mini pączki serowe

 


Tłusty czwartek już jutro, jako alernatywę dla zwykłych pączków lub jako rozgrzewkę :P polecam małe pączusie serowe zrobione z takiego samego ciasta jak oponki.
Mniej roboty bo nie trzeba wykrawać, a można za pomocą szprycy nadziać je dżemem lub kremem jeśli ktoś ma ochotę.
Ciasto robi się szybko, nie musi wyrastać, formuje równie łatwo.
Polecam!

Składniki: (ok. milion sztuk :))

  • 250 gram białego sera
  • 250 gram mąki (użyłam gotowej mieszanki z Dino)
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 100 ml gęstej śmietany
  • 1 jajko
  • aromat waniliowy
  • erytrol (używam ok. 1 łyżki, bo wolę niesłodkie ale można więcej)
  • erytrol puder do obtoczenia
  • 1-1,5 litra oleju do smażenia

Wykonanie:

Ser zmielić lub zblendować ze śmietaną, mąkę przesiać z sodą. Wszystkie skłądniki połączyć ze sobą, jeśli ciasto będzie bardzo klejące (trochę może być) dosypać garść mąki. 

Z ciasta odrywać małe (ok. 20-25 gram) kawałki i formować z nich kuleczki.
Smażyć na złoto w rozgrzanym do 175 stopni oleju albo smlcu. Temperaturę najlepiej kontrolować termometrem, aby pączki nie były surowe w środku i przypieczone na zewnatrz.

Pączki wyławiać łyżką cedzakową i odsączać z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach papierowych.
Gotowe pączki obtaczać w erytrolu pudrze lub polewać lukrem. Można je również nadziać dżemem albo kremem.






niedziela, 16 lutego 2020

Bezglutenowe pączki hiszpańskie

Składniki na 15-20 pączków (zależnie od wielkości):


  • 250 ml wody
  • 100 gram masła
  • 180 gram mąki (użyłam 70 gram ryżowej, 70 gram kukurydzianej i 40 gram tapioki)
  • Szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 jaj
  • Tłuszcz do smażenia ( olej, smalec, olej kokosowy)
  • Erytrol puder
  • rękaw cukierniczy
  • papier do pieczenia

Wykonanie:

Zagotować wodę z masłem i solą.
Do gotującej się wody dodać mąkę i szybko wmieszać aż powstanie gładkie odchodzące od ścianek naczynia ciasto i zostawić do wystygnięcia.
Miksując ciasto, pojedynczo dodawać jajka.
W szerokim garnku rozgrzać tłuszcz do 180 stopni.
Z papieru wyciąć fragment nieprzekraczający średnicą garnka, posmarować tłuszczem.
Masę  pakować do rękawa cukierniczego i wycisnąć na papier 3-4 pączki.
Pączki na papierze ostrożnie włożyć do tłuszczu (papierem do góry), papier pozostawić na 1-2 minuty i zdjąć (po tym czasie łatwo odchodzi).
Pączki smażyć ok. 4 minuty z każdej strony.
Odsączyć i ostudzić. Dekorować wg uznania.

Uwaga, ciasto nie jest słodkie, jeśli planujecie jeść bez słodkiej polewy, dodajcie erytrol do ciasta.
Mi bardziej smakują na drugi dzień :)





środa, 3 lutego 2016

Bezglutenowe mini pączki jaglano-kukurydziano-serowe



Jak już może zauważyliście na blogu wszystko ostatnio bez cukru, bez białej mąki, a czasem też bez glutenu, bo wykluczyłam (a gluten ograniczyłam) te produkty ze swojej diety :)
Tłusty czwartek to więc w tym roku wyzwanie :D Nie przepadam za pieczonymi pączkami, więc przetestowałam przepis znaleziony na blogu Olgi Smile na takie oto bezglutenowe i bezcukrowe pączki serowe, które mogą być też wegańskie jeśli użyjemy tofu i roślinnego mleka.
Zrobiłam je w wersji z tofu i wyszły naprawdę niezłe, choć próbując surowe ciasto obawiałam się efektu końcowego :P Planuje wykonać też wersję ze zwykłym serem. 
Pączusie nie są pracochłonne i robi się je naprawdę szybko, polecam!

Składniki: (ok. 40 mini pączków)
  • 250 gram tofu lub białego sera
  • 0,5 szklanki mleka roślinnego lub zwierzęcego 
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej 
  • 1,5 szklanki mąki jaglanej 
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej 
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 ugotowane ziemniaki 
  • 4 łyżki syropu klonowego lub miodu (albo ksylitol/stewia)
  • 1 łyżka spirytusu (można pominąć)
  • 2 łyżki soku z cytryny 
  • skórka otarta z jednej cytryny 
  • mielony ksylitol do posypania
  • olej lub inny tłuszcz do smażenia 

Wykonanie:
Ser, mleko, ziemniaki, syrop, spirytus i sok z cytryny blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji lub mielimy ser i miksujemy z pozostałymi mokrymi składnikami.
Mąki łączymy ze sobą, dodajemy sodę i skórkę z cytryny, wsypujemy do masy serowej i mieszamy.
Masa powinna być niezbyt twarda, ale dająca się łatwo formować - w razie potrzeby dosypujemy maki jaglanej lub dolewamy mleka.
Formujemy mini pączki.
W garnku rozgrzewamy olej na średnim gazie - nie powinien być tak gorący jak przy smażeniu tradycyjnych pączków.
Mini pączki smażymy partiami, dosyć długo, aby w środku nie były surowe.
Uwaga, jeśli olej będzie za gorący pączki szybko się usmażą na zewnątrz ale będą surowe w środku - moja pierwsza partia smażona w bardzo gorącym oleju wybuchła :P
Dodatkowo pączki na początku spadają na dno garnka - lekko mi przywierały do dna, po kilku minutach smażenia mieszałam je i po jakimś czasie wypływały.

Usmażone pączki odsączamy na papierowych ręcznikach i posypujemy ksylitolem zmielonym na puder, lub polewamy ksylitolowym lukrem.
Smacznego :D